Sobota, 20.01.2018, imieniny: Fabioli, Miły, Sebastiana

7 grzechów głównych przeciwko wrażliwej cerze – powinnaś ich unikać!

  • 21.12.2017, 13:34 (aktualizacja 21.12.2017 16:28)
  • Ogłoszenie
7 grzechów głównych przeciwko wrażliwej cerze – powinnaś ich unikać!
Skóra wrażliwa nie musi być powodem do zmartwień. Choć pewnie często doprowadza Cię do bezsilności, Twoja buzia ma szansę wyglądać pięknie oraz zdrowo. Przyczyna problemu może leżeć w nieprawidłowo wykonywanej codziennej pielęgnacji. Zrób urodowy rachunek sumienia i wprowadź niezbędne zmiany!

Grzech pierwszy: mycie buzi zwykłym mydłem i wodą

 

To najczęściej popełniany błąd przez osoby posiadające wrażliwy naskórek. Pomyśl tylko, jak musi czuć się Twoja cera traktowana codziennie rano i wieczorem chlorowaną wodą w połączeniu z wysuszającą kostką... nie dziw się więc, że po każdej takiej czynności towarzyszy Ci uczucie szczypania, ściągnięcia i dyskomfortu. Jeśli już bardzo zależy Ci na oczyszczaniu przy użyciu wody, niech to nie będzie zwykła kranówka. Postaw na przegotowaną lub zmineralizowaną ciecz. A najlepiej włącz do systematycznego użytkowania płyn micelarny. To najlepsze rozwiązanie, które możesz podarować Twojej skórze. Preparaty zawierają często – oprócz składników myjących – łagodzący pantenol oraz glicerynę. Nie mają za to sztucznych barwników, alkoholu oraz mydła. Dzięki lekkiej formule wyroby nie przesuszają i nie podrażniają cery. Wypróbuj: płyn micelarny Ziaja Med (ok. 13 zł), woda micelarna do skóry wrażliwej i naczyniowej Uriage (ok. 48 zł), mineralny płyn micelarny do cery naczynkowej Perfecta Beauty (ok. 9 zł).

 

Grzech drugi: zbyt gęsty szampon do mycia włosów

 

Trudno Ci uwierzyć w to, że problem może leżeć po stronie kosmetyku do mycia włosów? Oczywiście! Obfita piana spływająca po twarzy może powodować podrażnianie skóry. Pamiętaj więc, by za każdym razem rozcieńczać specyfik w zagłębieniu dłoni. Dzięki temu szybciej spłuczesz produkt i zmniejszysz ryzyko kontaktu buzi z pianą do minimum. Nie bez znaczenia pozostaje fakt suszenia pukli. Codzienne używanie gorącego strumienia suszarki powoduje podrażnianie okolic czoła. Naskórek robi się czerwony, szorstki i szczypie. Dlatego lepiej przestaw się na ciepły, a nawet chłodny nawiew. Czynność zajmie Ci niestety więcej czasu, jednak ograniczysz ryzyko niszczenia cery.

 

Grzech trzeci: co za dużo, to niezdrowo

 

Jak każda kobieta, uwielbiasz testować nowinki kosmetyczne. To jest w pełni zrozumiałe. Ale nie zapominaj o Twojej wrażliwej skórze, która w przeciwieństwie do Ciebie – źle reaguje na nagłe zmiany kremu czy żelu. Zbyt częste podmienianie specyfików może przyczyniać się do obniżenia odporności naskórka. A stąd już tylko krok do nieestetycznych przebarwień oraz uczucia przesuszenia. Najlepsze, co możesz zrobić dla cery, to używanie artykułów przez minimum 3-5 miesiące. W tym czasie Twoja twarz ma szanse na zareagowanie na składniki zawarte w formule produktu. Jeśli dojdzie do owocnej współpracy – zakup nowego środka przełóż na przyszłość.

 

Grzech czwarty: stosujesz drobnoziarnisty peeling

 

Regularne złuszczanie martwych komórek jest podstawą w pielęgnacji skóry, także wrażliwej. Jednak nie możesz używać w tym celu tradycyjnego produktu peelingującego, ponieważ to najkrótsza droga do silnego podrażniania twarzy. Wybierz specyfik enzymatyczny. Jego aplikacja nie jest związana ze szkodliwym tarciem, a nakłada się go jak zwykłą maseczkę. Dzięki obecności w formule preparatu roślinnych enzymów dochodzi do rozpuszczania (a nie ścierania) obumarłego naskórka oraz usunięcia z powierzchni buzi grzybów i pleśni. To idealna alternatywa dla Ciebie! Wypróbuj: peeling enzymatyczny do cery suchej i wrażliwej Dr Irena Eris (ok. 40 zł), Peeling enzymatyczny do skóry z problemami naczyniowymi Floslek (ok. 18 zł), peeling enzymatyczny z granulkami wosku jojoba do cery suchej i wrażliwej Jadwiga (ok. 21 zł).

 

Grzech piąty: stosujesz ziołowe domowe płukanki

 

Już nasze prababcie znały magiczną moc wyciągów z roślin i stosowały je w celu poprawy urody. Nie dla każdego jednak ziołowe specyfiki są odpowiednie. Dla Twojej wrażliwej skóry na pewno. Wbrew opiniom, nie wszystkie naturalne napary są zbawienne dla kondycji naskórka. Wystrzegaj się zwłaszcza połączenia kilku rodzajów ziół. Tak intensywna mikstura może co najwyżej spowodować zaczerwienienia, wykwity oraz uczucie swędzenia. Rada dla Ciebie: poznaj rośliny o właściwościach wzmacniających oraz regenerujących, które będą doskonałe dla Twojej cery. Zaliczają się do nich m. in. wiesiołek, nagietek czy ogórecznik. Dzięki nim naskórek otrzyma prawdziwy zastrzyk przeciwzapalny. Możesz używać naparów do przemywania buzi, pić herbatki lub sięgać po kosmetyki bazujące na wspomnianych kwiatach. Wypróbuj: odżywczo-kojący krem do skóry suchej i bardzo wrażliwej Uriage (ok. 55 zł), Nawilżający krem do twarzy na dzień z ekstraktem z liści mniszka Vianek (ok. 27 zł), Regenerujący krem do twarzy dla skóry wrażliwej Clarena (ok. 80 zł).

 

Grzech szósty: zbyt wysoka temperatura podczas prysznica

 

Należysz do osób preferujących gorący prysznic lub długie wylegiwanie się w wannie wypełnionej ciepłą wodą? W takim razie zapomnij o tej przyjemności, bo to nie służy Twojej twarzy. Dochodzi wtedy bowiem do rozszerzenia naczynek, a nawet rumienia. Idealna temperatura cieczy powinna wynosić 36-37ºC. Im wyższa, tym szybciej dochodzi do zaczerwienienia skóry oraz naruszenia jej delikatnej powłoki. Nie dla Ciebie jest także wypad do sauny. Choć przynosi głęboki relaks, to w Twoim przypadku objawi się jedynie w postaci osłabienia naczynek krwionośnych oraz szkodliwego potu. Nie ryzykuj i lepiej odpuść sobie ten rarytas.

 

Grzech siódmy: używasz kosmetyków z odmładzającym retinolem

 

Witamina A jest znana z właściwości odmładzających. Znajdziesz ją w większości kremów przeciwzmarszczkowych. Jako posiadaczka wrażliwej skóry powinnaś jednak uważać na zawartość czystej postaci witaminy, czyli retinolu. Ta substancja nie służy bowiem Twojej twarzy. Może jedynie przyczynić się do podrażnień. Rozwiązanie? Sięgaj po specyfiki z małym stężeniem tego komponentu, które są przeznaczone specjalnie do Twojego typu cery. Wtedy będziesz miała pewność, że nie szkodzisz, a pomagasz Twojej buzi. Wypróbuj: przeciwzmarszczkowy krem z olejkiem z arniki Lirene (ok. 16 zł), modelujący krem przeciwzmarszczkowy na dzień Tołpa (ok. 26 zł), krem do twarzy aktywujący komórki SesDerma (ok. 189 zł).

 

Miejsce tysiąca inspiracji – MakeUp.pl!

 

Zastanawiasz się pewnie, gdzie znaleźć kosmetyki niezbędne do prawidłowej pielęgnacji Twojej skóry. Twoja wyobraźnia podsuwa Ci obrazy drogich sklepów, w których odnalezienie produktów zajmuje Ci wieki. Nic z tych rzeczy! Odwiedź drogerię internetową MakeUp.pl, w której zgromadzono blisko 29 tysięcy pozycji artykułów do twarzy, ciała, włosów, a także specyfików do makijażu. Wszystkie w atrakcyjnych cenach, opatrzone wyraźnymi fotografiami oraz opisami. Wystarczy kilka kliknięć i interesujące Cię specyfiki znajdą się w Twoim wirtualnym koszyku. Kurier doręczy Twoją paczkę nie później niż w dwa dni robocze, a za przesyłkę nie zapłacisz ani grosza! Bo dostawa na MakeUp.pl jest całkowicie darmowa! Odkryj radość komfortowych i tanich zakupów.

 

Autor: Katarzyna Bolesta

Ogłoszenie

Zdjęcia (2)

Podziel się:
 

Pozostałe