Środa, 18.10.2017, imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza

Sentymentalna wizyta w poszukiwaniu korzeni

  • 12.10.2017, 09:01
  • tz/ UM Gostynin
Sentymentalna wizyta w poszukiwaniu korzeni
Wyjątkowy gość odwiedził ostatnio Gostynin. Z Londynu przyjechała bowiem pani Teresa Levitt, która poszukiwała informacji i dokumentów na temat swojej babci Klementyny Aleksandry Czaki.

Sentymentalną wędrówkę pani Teresa zaczęła od odwiedzenia Urzędu Stanu Cywilnego w Gostyninie, gdzie otrzymała akt urodzenia babci Klementyny. Następnie udała się na spotkanie z Burmistrzem Pawłem Kalinowskim. W trakcie rozmowy gość wyjaśnił powód swojej wizyty, a mianowicie poszukiwanie informacji o babci Klementynie, która w roku szkolnym 1918/1919 była przełożoną w gimnazjum żeńskim im. Narcyzy Żmichowskiej. Zmarła w Anglii 14.07.1948r.

Teresa Levitt wspominała także swoją mamę Halinę Czaki Śledziewską, urodzoną 2 sierpnia 1921 roku w Gostyninie. Pani Halinie w czasie wojny udało się wyjechać z rodziną do Francji. Pracowała czynnie w harcerstwie francuskim i polskim. Wyszła za mąż za hm. Wacława Śledziewskiego, wspaniałego zuchmistrza, wychowanka Aleksandra Kamińskiego, komendanta ZHP we Francji w czasie okupacji niemieckiej, członka podziemia francuskiego, kawalera orderu Virtuti Militari.

W 1948 r. druhostwo Śledziewscy wyjechali na stałe do Anglii.

Kolejne kroki pani Levitt skierowała do Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki, gdzie została przyjęta przez zastępcę dyrektora pana Mariusza Bigielmajera. W czasie spotkania rozmawiano o pani Klementynie Czaki oraz historii budynku liceum i osobach z nim związanych. Gość zwiedził liceum, dokładnie oglądając każde piętro.

Teresa Levitt mimo, iż w Polsce bywała wielokrotnie zadeklarowała chęć odwiedzenia Gostynina jeszcze nie raz, gdyż jak stwierdziła miasto bardzo jej się spodobało i ma do niego wielki sentyment.

tz/ UM Gostynin
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

october
october 15.10.2017, 21:06
Kiedy ulica Buczka się zwała,to szmalcowniki,cicho siedziały.Jak nazwę na Floriańską zmieniła,to szmalcowniki swój pęd poczuły i do "roboty" się wzięły.Są,tak pewne,że d-pa im się nie pali,że na trzy msze,za pomyślność dali.
ooo
ooo 15.10.2017, 21:26
Informacja,dla młodych,co nie czytają książek i niczym się nie interesują.Szmalcownik,to taka paskudna istota,co tylko kradnie kłamie i oszukuje.
ewks
ewks 15.10.2017, 13:34
może ma jakieś nieruchomości pożydowskie w Gostyninie i chce je odzyskać?
skwe
skwe 15.10.2017, 20:10
Z mieniem,pożydowskim i poniemieckim,sprawa jest trochę trudna.Szabrowniki gostynińskie,wiele w ukradły.Ale,jest możliwości wiele.Szabrowniki,do pierdla i po sprawie.
taka ameryka
taka ameryka 13.10.2017, 23:40
Z treści wynika,że to pokrętne i mętne.Niestety,tej pani nie wierzę w to co kombinuje.
marek
marek 12.10.2017, 12:35
Ciekawe czy zostawila Kase a nie strate czasu na senyymenty

Pozostałe