Środa, 18.10.2017, imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza

Nietypowa baba w sannickim pałacu

  • 2.10.2017, 13:18
  • tz/ Monika Gadzińska (ECA im. Fryderyka Chopina w Sannikach
Nietypowa baba w sannickim pałacu fot. Europejskie Centrum Artystyczne im. Fryderyka Chopina w Sannikach
Mowa tu o Annie Seniuk, która w ostatni piątek września gościła na spotkaniu dyskusyjnego Klubu Książki, który działa w sannickim pałacu. Tak aktorka mówi o sobie, w niedawno wydanej książce „Nietypowa baba jestem”.

Autorkami tej niezwykłej pozycji są Anna Seniuk i Magdalena Małecka – matka i córka. Któż bowiem lepiej nie zna swej rodzicielki, jak nie córka właśnie. – Wiele razy, wiele osób namawiało mnie do napisania książki. Słyszałam, że tylu aktorów już to uczyniło, to dlaczego nie mam być i ja w tym gronie. Konsekwentnie odmawiałam – mówiła podczas spotkania Anna Seniuk. Aż nadeszła odpowiednia pora i odpowiednia sytuacja natchnęła aktorkę. Stosy zdjęć i dokumentów, które wysypały się pewnego dnia z pudeł, przesądziły o powstaniu książki. Książki, która jest wyjątkową rozmową dwóch kobiet – matki i córki. Ale, jak obie panie zgodnie twierdza, rodziła się ona w bólach. Anna Seniuk wciąż znajdowała rozmaite przeszkody, aż wreszcie Magda Małecka zaczęła sama pisać. Potem było już lepiej. I tak powstała pierwsza i jedyna książka biograficzna o Annie Seniuk.
Nikt nie ośmieliłby się nazwać tej świetnej aktorki celebrytką – jest artystką wielkiego formatu. Nie chodzi tu, podobnie, jak podczas spotkania w sannickim pałacu, o wyliczanie ról, które zagrała. – Życie jest zbyt krótkie. Jak zaczynamy się zastanawiać, kto jest na znalezionym przypadkiem zdjęciu, najczęściej nie mamy już kogo o to spytać – mówiła Anna Seniuk. Taka jest rozmowa matki z córką, zapisana w książce „Nietypowa baba jestem”.
Sam wieczór autorski też był odrobinę nietypowy. Taki mały spektakl, który dały Anna Seniuk i jej córka Magdalena Małecka, pokazał, jak ważne są drobne nawet wspomnienia, jak łatwo zapomina się istotne szczegóły z życia. A potem wystarczy drobna iskierka, ulotne echo przebrzmiałych słów czy jakaś twarz na fotografii.
Ci, którzy zaszczycili nasze ostatnie spotkanie DKK, z pewnością nieraz się nad tym zastanowią. Wielką przyjemnością było spotkanie z Anną Seniuk i jej córką, autorką swoistej biografii aktorki.

tz/ Monika Gadzińska (ECA im. Fryderyka Chopina w Sannikach

Zdjęcia (4)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

wierny widz
wierny widz 2.10.2017, 19:10
Tak sobie kombinuja,czy to nie jest ta baba,co w czterdziestolatku grała.Daj tej PANI,dużo szczęścia i zdrowia,dobry Boże.

Pozostałe